|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Afonia i pszczoły...niezwykle smutna historia o miłości, cierpieniu, niespełnieniu. Niezwykle smuntna niedziela wietrzna deszczowa. Rozmawiałam z siostrą. Słowo rozsiewny nie kojarzy mi się negatywnie, raczej z dmuchawcem na słonecznej łące. Widzę jak sie odłączją parasolki i wędrują gdzie im się tylko pomysli. Na przykład do mózgu. -" Wiesz orkiestra tu grała...gdzie ?...no tu, ale nie wiem z jakiej okazji" Nie da się tego ogarnąć każda informacja przytłacza. niedziela, 07 czerwca 2009, chocolate75
TrackBack
|